Rolnicy z Gminy Sztabin w ubiegłą sobotę świętowali zakończenie żniw. W tym roku Gospodarzem dożynek był Sztabin. Uroczystości rozpoczęły się dziękczynną Mszą św. celebrowaną w kościele św. Jakuba Apostoła. Po Mszy św. w licznym korowodzie udaliśmy się na boisko szkolne gdzie przystąpiono do bardziej rozrywkowej części dożynek. Po wystąpieniu Wójta Gminy Sztabin, wręczeniu chleba Gospodarzowi Dożynek przez Starostów wszyscy goście  dożynek poczęstowani zostali tym chlebem, który symbolizował owoc ziemi i pracy rąk ludzkich. Następnie mieliśmy wielką przyjemność posłuchać występów muzycznych i tanecznych, które zebrana publiczność nagradzała gromkimi brawami.
Podczas tak ważnego święta nie mogło zabraknąć wieńców dożynkowych, które obok wielkiego bochenka chleba są najważniejszym symbolem dożynek. Obrazują one wszystkie plony, które rodzi ziemia. Są oznaką dumy i zadowolenia z zebranych bogactw natury. Dlatego też każdy twórca wieńca stara się o to by prezentował się on okazale, zachwycając kształtem i bogactwem misternie wykonanych dodatków. Miano najbardziej okazałego i pomysłowego zdobył wieniec z Jaziewa. Gratulujemy wszystkim Paniom, które skrzętnie pracowały nad jego powstaniem. Jak to na dożynkach bywa pod dostatkiem było stoisk z dobrym jadłem i rękodziełem. Nasze stowarzyszenie  na dożynki zabrało ze sobą  Czerwonego Kapturka, który częstował zaglądających na nasze stoisko gości naleweczką babuni, oczywiście dla zdrowotności. Podczas tegorocznych Dożynek nasze Stowarzyszenie otrzymało z rąk Wójta Gminy Sztabin statuetkę, która jest  wyrazem docenienia naszego trudu włożonego w integrację naszej społeczności  oraz zapobieganie zatarcia się historii naszego regionu. Taki gest jest nie tylko wyróżnieniem, ale i zobowiązaniem na przyszłość dla naszego Stowarzyszenia. Bardzo cieszy nas fakt, że to co robimy odbierane jest w sposób tak przychylny. Prawdą jest, że naszej działalności i przedsięwzięciom, które inicjujemy przyświeca hasło pro publico bono. Zabytkowe i historyczne miejsca oraz obiekty na terenie naszej parafii niewątpliwie kwalifikują się do pojęcia dobra społecznego. W naszym Stowarzyszeniu są osoby których czynny udział, inwencja i zaangażowanie sprawiają, że ludzie odbierają naszą aktywność w sposób życzliwy.  Bardzo często sami angażują się społecznie, jednocześnie zarażając duchem społecznikowskim większość mieszkańców naszej parafii, a nawet gminy. Niejednokrotnie widząc jak  owocne skutki przynoszą nasze starania pozostałe Stowarzyszenia z naszej gminy, jak również sołectwa  chętnie z nami współpracują, za co jesteśmy im dozgonnie wdzięczni. Ratując kapliczki staramy się jednocześnie integrować lokalne społeczeństwo i zapobiegać zanikowi więzi międzyludzkich. W dzisiejszym świecie bowiem, nastawieni na konsumpcjonizm zapominamy o takich pojęciach jak wspólnota, jedność, solidarność  czy wzajemna pomoc. Ich miejsce zajmują puste  slogany jak samowystarczalność, niezależność, samozadowolenie. Wydaje mi się a właściwie to jestem przekonana, że przez te wszystkie lata pracy stowarzyszenie pokazało, iż wspólnie jesteśmy w stanie zrobić więcej niż w pojedynkę, że pracując solidarnie osiągnąć możemy wyznaczony cel i razem zbudować coś dobrego . Nie chodzi tylko o odnowione zabytkowe kapliczki, lecz przede wszystkim o odbudowywanie właściwych postaw społecznych i relacji międzyludzkich. Dlatego bardzo cieszy nas fakt, że nasze starania są odbierane przychylnie i z aprobatą. Na dożynkach nie zabrakło również atrakcji dla dzieci i dorosłych. Dzieciaki szalały na zjeżdżalni a dorośli mogli wykazać się w podnoszeniu ciężarów .Wszyscy którzy przybyli na dożynki wyjechali z nich zadowoleni i w dobrych humorach.
Jolanta Kapla.
 
 
 
Fot.Tomasz Chilicki